Szef BBN Stanisław Koziej, przemawiając w południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza, podkreślał, że Polacy uczestniczą w międzynarodowych operacjach od blisko 60 lat. "Weterani działań poza granicami państwa, skupieni w organizacjach pozarządowych, spotykają się powodowani nie tylko chęcią podtrzymywania osobistych więzi i przyjaźni. Aktywność +peacekeepersów+ to przyczynianie się do rozwoju idei społeczeństwa obywatelskiego" - zauważył Koziej, nawiązując do terminu określającego żołnierzy uczestniczących w misjach utrzymywania pokoju (ang. peacekeeping).
Wiceszef MON Czesław Mroczek powiedział m.in., że "misjonarze" są "swego rodzaju ambasadorami Polski w świecie", a dzięki międzynarodowemu zaangażowaniu żołnierze zdobywają nowe doświadczenia. Wspominał również poległych poza granicami kraju i podkreślał trud żołnierzy służących na misjach. "Chcemy, by to święto było dobrą okazją do poznania tego trudu przez społeczeństwo polskie" - podkreślił.
Podczas uroczystości na pl. Piłsudskiego wręczono sztandar Stowarzyszeniu Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Chorągiew, ufundowaną przez Agencję Mienia Wojskowego i grupę Bumar, poświęcono przed południem w katedrze polowej podczas mszy św. w intencji weteranów - uczestników, poszkodowanych i zmarłych na misjach. Rodzicami chrzestnymi sztandaru zostali b. dowódca Wojsk Lądowych, a obecnie doradca szefa MON gen. Waldemar Skrzypczak oraz b. psycholożka z Dowództwa WL Ewa Głowacka-Patoka. Po uroczystości Skrzypczak w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że głównym problemem rannych wracających z misji jest rehabilitacja i znalezienie nowego zajęcia. Awers sztandaru przedstawia logo stowarzyszenia na zielonym tle. Natomiast na rewersie, wzorem sztandarów jednostek wojskowych, pośrodku krzyża kawalerskiego znajduje się złoty wieniec laurowy, który otacza odznakę "Za Rany i Kontuzje" (przyznawaną rannym na misjach), a wokół wyhaftowano cytat z przysięgi wojskowej: "W potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić".

Stowarzyszeniu Rannych wręczono też pióro, którym prezydent podpisał ustawę o weteranach działań poza granicami państwa. pioro2Natomiast Stowarzyszenie Kombatantów Misji Pokojowych ONZ otrzymało odznakę honorową i medal pamiątkowy "Kustosza Tradycji, Chwały i Sławy Oręża Polskiego".

Po południu, podczas uroczystości w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, odsłonięto siedem tablic, pod którymi znajduje się ziemia z miejsc, gdzie służyli polscy żołnierze. Dołączyły one do ośmiu podobnych płyt, które trzy lata temu odsłonięto przy obelisku w hołdzie żołnierzom Wojska Polskiego poległym w misjach pokojowych, humanitarnych i stabilizacyjnych. Z okazji Dnia Weterana z żołnierzami służącymi na misjach spotkał się też prezydent Bronisław Komorowski - w poniedziałek w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, a we wtorek w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Natomiast szef MON Tomasz Siemoniak w poniedziałek po raz pierwszy wręczył trzem żołnierzom odznaki "Za Rany i Kontuzje". Od lat 50. XX w. poza granicami kraju służyło ponad 100 tys. żołnierzy i 3,3 tys. funkcjonariuszy służb podległych MSW. Ci, którzy spędzili na misjach co najmniej 60 dni mogą się ubiegać o status weterana, a ranni - weterana poszkodowanego. Do tej pory odpowiednie wnioski złożyło ponad 1,1 tys. osób.

Następnie na terenie Dowództwa Wojsk Lądowych z weteranami misji poza granicami kraju, w tym uczestnikami Rajdu Weterana, spotkał się Zastępca Dowódcy Wojsk Lądowych – Szef Sztabu generał brygady Marek Mecherzyński. W czasie skromnej, wojskowej uroczystości delegacje Wojsk Lądowych i weteranów zapaliły znicze pod epitafium upamiętniającym żołnierzy, którzy oddali życie w służbie poza granicami kraju. Hołd oddano także śp. generałowi broni Tadeuszowi Bukowi, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Zwracając się do zebranych, generał Mecherzyński podkreślił, że Dzień Weterana to nie tylko hołd dla tych, którzy stracili życie w misjach poza granicami kraju. To także czas, w którym należy budować świadomość w najmłodszej części społeczeństwa. „Tak, by wiedzieli, że pokój nie jest rzeczą daną raz na zawsze. Jest wartością, o którą trzeba walczyć, często z dala od kraju i rodzin” – podkreślił generał. Spotkanie było też okazją do wyróżnienia uczestników rowerowego Rajdu Weterana. Jego uczestnicy uhonorowani zostali pamiątkowymi statuetkami. Współpomysłodawca i organizator Rajdu, Tomasz Kloc wyraził nadzieję, że była to pierwsza edycja imprezy, która z każdym rokiem będzie nabierała rozmachu. Podziękowania odebrali też generał dywizji rezerwy Marek Samarcew i pułkownik Krzysztof Gradys, którzy znacząco przyczynili się do zrealizowania idei Rajdu. Całość obchodów Dnia Weterana zwieńczył żołnierski poczęstunek, na który w imieniu Dowódcy Wojsk Lądowych generała broni Zbigniewa Głowienki, zaprosił gości generał Mecherzyński.

źródło: http://www.army.mil.pl,   http://mon.gov.pl/pl/artykul/12931

<< Lista aktualności