Dowody na efekt takich działań przedstawiają amerykańskie projekty, które pozwoliły rannym i poszkodowanym w misjach weteranom uwierzyć w siebie. Udowodnienie osobie rannej lub poszkodowanej, że zdolna jest jeszcze do podjęcia wielu czynów, i że jest osobą w pełni wartościową. To pierwszy krok do osiągnięcia sukcesów w rehabilitacji fizycznej i psychicznej. Organizowanie wspólnych wypraw górskich , rajdów rowerowych ,wojska ladowe kursów jachtingu czy płetwonurkowania wiąże środowisko rannych , pozwala na wzajemne wsparcie – „skoro ja mogę to i ty sobie poradzisz”. Buduje wzajemne pozytywne relacje , udowadnia rannym żołnierzom, że są bardzo ważni dla społeczeństwa, armii i swoich rodzin. Jest to jeden ze sposobów leczenia PTSD czyli stresu pola walki. Projekt ten skierowany jest do żołnierzy rannych w misjach poza granicami kraju oraz weteranów poszkodowanych. Zarówno poszkodowanych fizycznie jak i psychiczne. Jesteśmy grupą ludzi , która potrzebuje wsparcia nie tylko w postaci leczenia sanatoryjno-szpitalnego ale również w postaci rehabilitacji ruchowej powiązanej ze wspólnym wysiłkiem. Osiąganie celów w postaci np. zdobycia szczytu , przepłynięcia kajakiem szlaku wodnego czy choćby uzyskania patentu płetwonurka pozwoli nam uwierzyć w siebie . Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć jak wielkie ma to znaczenie w leczeniu.

 

Przedstawiciel Zarządu ds. Sportu

Przemysław Wójtowicz

Program OPERACJI BIESZCZADY 2013  << POBIERZ >>

 

 

 

 

<< Lista aktualności