Wieczór pozostaje do dyspozycji uczestników spotkania. Odwiedzamy się w pokojach, spotykamy w hotelowej restauracji czy holu. Znaleźć kogoś konkretnego w tym zamęcie nie sposób inaczej, jak tylko poprzez umówienie się na telefon. Tyle mamy sobie do opowiedzenia. Robi się późno, pora spać. Jutro nasz wielki dzień – zawody strzeleckie.

WTOREK

Dzień, na który czekało wielu, dla których jest to już niestety jedyna okazja do ponownego powąchania prochu – zawody strzeleckie.

Poranek nie nastraja optymistycznie. Jest szaro i pada deszcz, co skutecznie może zepsuć przyjemność współzawodnictwa.

W autobusie - w drodze na strzelnicę – któryś z rannych kolegów rzuca pocieszająco: - Jesteśmy ulubieńcami losu. Zobaczycie, że przestanie zaraz padać. Rzeczywiście, nim ogłoszono otwarcie zawodów po deszczu pozostała jedynie wilgotna trawa i tu i ówdzie kałuża.

Krótkie powitanie. Kierownik strzelania przejęty bardziej aniżeli my, pewnie to przez obecność Dowódcy Wojsk Lądowych i kamer – rzecz pewnie rzadka na tej strzelnicy. Przypomnienie zasad bezpieczeństwa, podział na grupy i zaczynamy.

Wszystko przygotowane wzorowo. Poza strzelaniem z „kałacha" czeka na nas symulator „Śnieżnik". Witamy w XXI wieku! Super sprawa do nauki strzelania, podobno dużo bardziej ekonomiczna od uczenia „na ostro" a przede wszystkim – bezpieczna. Dzięki temu nawet nasi Goście, którzy w życiu nie brali broni do ręki, mogą poczuć się jak żołnierze - co też czynią z wielką ochotą.

Zupełną nowością dla wszystkich była strzelnica kontenerowa, która pojawiła się na naszych zawodach, (a dzień później na wrocławskim rynku) dzięki uprzejmości Z. M. z Tarnowa. Tu kolejka oczekujących była długa. Dwa stanowiska, a każdy chętny do spróbowania swych sił w rywalizacji o puchar Prezesa Z. M. Tarnów. Dopiero dogrywka wyłania mistrza, puchar trafia do zdobywcy 98 pkt. na 100 możliwych!

W niedalekiej odległości wystawa innych nowinek, broń długa i krótka oraz symulatory szkoleniowe wiernie oddające wnętrze i specyfikę działania KTO Rosomak.

Zmęczonych i zziębniętych pod namiot-stołówkę wabią swym aromatem tradycyjna wojskowa grochówka i bigos.

Zawody dobiegają końca. Ostatnie podliczenie punktów i ogłaszamy tegorocznych zwycięzców:

I – Mirosław A. – 93 pkt.

II – Marek Rz. – 92 pkt.

III – Tomasz Z. – 91 pkt.

W kategorii najlepszy strzelec-rezerwista:

Mariusz S. – 89 pkt.

Nagrody od Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego dla zwycięsców zostały wręczone na spotkaniu weteranów z Ministrem Obrony Narodowej w dniu 29 maja 2013 roku w trakcje Centralnych Uroczystości Dnia Weterana Działań Poza Granicami Państwa we Wrocławiu na auli Uniwersytetu Wrocławskiego.

W tym samym dniu dołaczyli do nas także uczestnicy II rajdu rowerowgo weteranów - którzy od ponad kilku dni przemierzali Palskę w celu uczestnictwa w Dniu Weterana 29 maja 2013 roku.

Także w tym samym dniu nasze Stowarzyszenie wspólnie z WSOWL organizowało międzynarodową konferencję naukową nad nazwą "Bezpieczeństwo personalne słuzb mundurowych - weterani działań poza granicami kraju"

Gratulujemy zwycięzcom!

<< Lista aktualności