Jadąc z Wrocławia do Bolesławca w strugach deszczu, obawialiśmy się o przebieg uroczystości na otwartym powietrzu. Jak wiadomo deszcz raczej nie sprzyja tego typu imprezom. Szperając przed wyjazdem w Internecie, dowiedziałem się, że kapelanem był tutaj przed laty mój przyjaciel ks mjr Władysław Jasica – uczestnik wielu misji zagranicznych (teraz także na misji). Zadzwoniłem więc do księdza Władysława z informacją, że jadę do Bolesławca.

Kiedy dotarłem na miejsce, zrobiło się jaśniej! Nie żeby od razu deszcz przestał padać i słonko wyjrzało - to bajecznie kolorowa elewacja szkoły wlała w moje serce otuchy. Myślę, że fajnie się chodzi do tak kolorowej szkoły.

W Bolesławcu przeprowadzono dwa spotkania : dla młodzieży 2. Gimnazjum im. Polaków Zesłanych na Sybir, a następnie dla młodzieży innych gimnazjów z Bolesławca. Dyrekcja gimnazjum doskonale przygotowała salę do spotkania, co pozwoliło zaoszczędzić czasu na przygotowanie ekspozycji pamiątek oraz prezentacji multimedialnej. Rozłożenie ekspozycji, laptopa, podłączenie i skonfigurowanie projektora multimedialnego, nagłośnienia i oświetlenia dynamicznego zajęło około półtorej godziny.

Wszystko jest przygotowane. Do auli przybyły pierwsze smartfony i komórki.

W auli zebrało się na obu prelekcjach ponad dwieście osób. Byli wśród nich także weterani działań poza granicami państwa reprezentujący Stowarzyszenie Kombatantów Misji Pokojowych ONZ, Stowarzyszenie Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju oraz weterani (jeszcze) nie zrzeszeni. Jedną z gawęd zaszczycił swoją obecnością wiceprezydent Bolesławca p. Kornel FILIPOWICZ.

Gasną ekraniki i zaczyna się spotkanie. Po pierwszych slajdach do Sali wchodzą weterani. Płk w sta. Spocz. dr. med. Jerzy PESZKO z towarzyszącą małżonką przyjechali ze Złotoryi. Płk PESZKO był najstarszym żołnierzem WP w irackiej misji. Mając 74 lata i zasłużoną emeryturę, stwierdził, że nie po to jest oficerem Wojska Polskiego i chirurgiem, żeby siedzieć w domu, kiedy w Iraku potrzebują lekarzy w jego specjalności. W MON-ie zawrzało, ale badania medyczne wyszły dobrze i (dzisiaj już 84 letni) płk dr med. PESZKO znalazł się w mundurze WP w PKW Irak. Oprócz wielu orderów i odznaczeń Jego oficerski mundur zdobi dzisiaj Gwiazda Iraku! Ze Złotoryi przyjechał także st. chor. rez. Marcin CEDRO – organizator kilkunastu spotkań z młodzieżą i seniorami na ziemi złotoryjskiej, uczestnik misji w Iraku. Przyjechał także z dalekiego Ostrowa Wielkopolskiego mjr w st. spocz. Ryszard WERNER – uczestnik misji między innymi Namibii, Kambodży, Libanie itp. Jest także uczestnik misji UNEF II w Egipcie plut. w st. spocz. Zbigniew TUŁACZ, przyjechał na spotkanie z Legnicy.

Na wielkim ekranie przewijają się obrazy przedstawiające historię polskiego peackepinngu. Korea, Egipt, Syria, Namibia, Kambodża, Liban, Czad, Haiti i wiele egzotycznych miejsc. Wszędzie tam polski żołnierz, strażak i policjant pełnili swoją odpowiedzialną i trudna służbę. Zasłuchana młodzież ogląda fotografie przedstawiające żołnierskie życie na misji. Życie codzienne, w namiotach, samochodach, punktach obserwacyjnych, w szpitalach, na polach minowych i przy rozładunku samolotów. Na kolorowych slajdach fotografie z Iraku i Afganistanu – to one budzą zawsze największe emocje wśród uczestników spotkań. Przecież te wydarzenia działy i dzieją się za ich życia. Nie zawsze zwracali uwagi na medialne doniesienia z np. Afganistanul. Teraz już będą! Pożegnanie Janka, wszyscy wstają oddając honor poległemu. Na twarzach skupienie i powaga. Rozumieją znaczenie tego, co się w tej chwili dzieje. Rozerwany eksplozją ładunku wybuchowego transporter, pokrwawione wyposażenie żołnierzy, potworne rany Samuela. Tego nikt im jeszcze nie pokazywał. Milczą.

Koniec spotkania to zawsze czas na pytania.

Uczestników spotkania czekała tym razem niezwykła niespodzianka. Po zakończeniu gawędy łączymy się z dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Mali p. ppłk Adamem JANGROTEM. Wyświetlony na dużym ekranie widok z gabinetu dowódcy PKW oraz możliwość zadawania na żywo pytań, były dużym zaskoczeniem dla uczestników spotkania. Dzięki bardzo dobrym łączom udało się uzyskać doskonałej jakości obraz i dźwięk. Kilkunastominutowa wideokonferencja Bolesławiec – PKW Mali, była uzupełnieniem wcześniejszych połączeń z PKW ISAF w Afganistanie.

Mamy nadziej, że planowana po wakacjach kolejna tura spotkań, gawęd i ekspozycji zaowocuje kolejnymi seansami łączności z Polskimi Kontyngentami Woskowymi stacjonującymi poza granicami kraju. W czasie kolejnych gawęd będziemy chcieli nawiązać także łączność z PKW w Bośni i Hercegowinie oraz w Kosowie.

Stowarzyszenie Rannych serdecznie dziękuje p. ppłk Adamowi JANGROTOWI dowódcy PKW Mali oraz p. mjr Dariuszowi OSOWSKIEMU z PKW ISAF za pomoc w realizacji wideokonferencji i uczestnictwo w nich.

Po zakończeniu obu gawęd idziemy na bolesławiecki rynek. Na przyozdobionym flagami placu przed Ratuszem stoją elementy wystawy przedstawiającej sylwetki weteranów. Pod specjalnie rozpiętym zadaszeniem (lekko pada) stają przedstawiciele władz miasta z Prezydentem i Radą Miejską, zaproszeni goście, przedstawiciele WP, Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, weterani i bardzo dużo młodzieży. Rozpoczynają się uroczystości. Po przemówieniach i oficjalnym otwarciu wystawy następują prezentacje młodzieży. Wiersze Norwida, piosenki, gitara. Jestem zaskoczony rozmachem, z jakim Bolesławiec przygotował się do uhonorowania swoich weteranów.

Obiecaliśmy wiceprezydentowi miasta, że przyjedźemy tu po wakacjach.

<< Lista aktualności