Poszkodowani w anonimowych ankietach podkreślali wielokrotnie rzetelne i profesjonalne przygotowanie psychologów, ich otwartość na dialog, a przede wszystkim wyzwolenie w uczestnikach zaufania i chęci współpracy.

Terapię wspierał bogaty program turnusu, bo jak przyznają sami jego uczestnicy, rany leczą także: poczucie wspólnoty, wzajemne przyjaźnie i takie zwyczajne bycie razem... Był więc i rejs po jeziorach mazurskich, wspólne ogniska i wspaniała wycieczka do Świętej Lipki i innych obiektów architektonicznych, odsłaniających dziedzictwo kulturowe regionu. Miłą niespodzianką - szczególnie dla rodziców naszych poległych kolegów – była możliwość rejsu jachtem po mazurskich jeziorach. Atrakcję tę zapewnił prezes firmy „Egeria" - Pan Andrzej, który specjalnie na ten cel przeznaczył dwa dni ze swego urlopu.

Jeden z wieczorów poświęciliśmy także pamięci naszych kolegów poległych na misjach. W kościele garnizonowym w Giżycku odbyła się msza św. za poległych, rannych oraz ich rodziny.

Na zaproszenie Pani Burmistrz Giżycka – udaliśmy się także na wycieczkę do Twierdzy Boyen oraz pokaz filmu w kinie letnim przy plaży miejskiej.

Nie omineliśmy także pozostałości po "Wilczym Szańcu" - byłej kwatery Adolfa Hitlera.

Jak ważne są takie warsztaty dla rannych, poszkodowanych i ich rodzin niechaj świadczą słowa ich samych, które zamieszczamy poniżej...

opinie

 

Zdjęcia z twierdzy Boyen: Wojciech Stawicki - pełnomocnik Burmistrz Giżycka ds. Organizacji Pozarządowych

<< Lista aktualności