24 lipca br.Pierwszy Obozowy Zajazd na Hel.

Od dawna oczekiwana wycieczka przerodziła się w Mickiewiczowski Zajazd na Hel. Spragnieni wrażeń koloniści bezlitośnie ciągnęli obolałą po wczorajszym meczu kadrę w najdziksze miejsca helskiej warowni. Bo przecież Hel to nie tylko wspaniałe położenie i cudowne widoki. To także miejsce owiane legendą wielu historycznych zdarzeń, notowanych w annałach już od XII wieku. Widoczne są zabytki słynnej helskiej baterii nadbrzeżnej i działa port wojenny. Latarnia morska i cudowne domki rybackie musiały jednak ustąpić miejsca chyba największej atrakcji Heli – fokarium. Dokazujące w wodzie foki podobały się i duzym i małym uczestnikom wycieczki. Niezwykle zwinne i szybkie zwierzęta chciały przypodobać się kolonistom pokazując swoje pływackie umiejętności.

25 lipca br. – Niezwykła Wizyta.

Koszykówka - koszykówką, Gortat – Gortatem, ale osobisty urok naszej mistrzyni Europy w rzucie młotkiem sportowym (nie mylić z blacharskim, zwykłym czy też stolarskim) spowodował, że nawet cudowne i wymarzone koszulki NBA od p. Marcina Gortata, nie zatrzymały fanów pięknej sportsmenki. Wybacz Winnetou, ale spójrz na te zdjęcia, a sam zrozumiesz .... !

<< Lista aktualności