Muzyka rozbrzmiewała z zewsząd. Z dużej i malej sceny na których koncerty dały m.in. takie zespoły jak: Budka Suflera, Piersi, Łzy, T.Love, Coma, Protoje i wiele innych. Egzotyczne nuty pobrzmiewały z Pokojowej Wioski Kryszny. Dźwięk gitar i bębnów samych Woodstokowiczów otaczał nas na głównej ulicy festiwalu oraz polu namiotowym. Muzyki nie brakowało również na wzgórzu, na którym ulokowano Akademię Sztuk Przepięknych.
Jednak nie samą muzyką czlowiek żyje. Szukającym odpowiedzi na pytania natury duchowej pomocą służyli wszechobecni księża i zakonnice z Przystanku Jezus. Wiele ciekawych rozmów i spotkań miało miejsce na terenie wspomnianej A.S.P., gdzie zadawać pytania można było m.in. Marii Czubaszek, Bogusławowi Lindzie, a nawet najbardziej chyba dziś znanemu kapłanowi, jakim jest ks. Lemański. W ofercie A.S.P. znalazł się również koncert Kasi Kowalskiej oraz spektakl „Bóg mordu" Teatru 6. Piętro", w którym wystąpili: A. Dereszowska, J. Fraszyńska, C. Pazura i M. Żebrowski. Ponadto A.S.P. to również zajęcia muzyczne i plastyczne, spotkania z psychologami i inicjatywami jak np. Frikolekcje, Cyber -zagrożenia i wiele, wiele innych.

W czwartek 1 sierpnia udaliśmy się na umówione spotkanie z Jurkiem Owsiakiem. Zwartą grupką z flagą, ubrani militarnie, skierowaliśmy się pod dużą scenę, na której co jakiś czas pojawiał się Jurek. Dobiegała 17.00 - godzina wyjątkowa, bo za chwilę zawyją syreny. Mija okrągłe 70 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. Na telebimie przewijają się archiwalne zdjęcia, później trailer filmu "Miasto 44". Po chwili na komendę Jurka rozbrzmiewa hymn, któremu wtórują wszyscy zgromadzeni Woodstokowicze.


Wprowadzeni zostaliśmy za kulisy. Podszedł do nas "Główny Winowajca" całego przedsięwzięcia, z którym serdecznie sie wyściskaliśmy. - Chodźcie, coś wam pokażę. - powiedział podprowadzając nas bliżej krawędzi sceny. Widok jaki z niej sie roztaczał był niesamowity. Wielobarwny tłum setek tysięcy ludzi z twarzami zwróconymi w naszym kierunku na każdym wywarłby wrażenie. Jeszcze parę minut rozmowy, podziękowanie dla Jurka za to co robi. Wręczamy na pamiątkę naszą koszulkę i czapeczkę, wspólne zdjęcie i wracamy. Jurek do swoich obowiązków, my - do dalszej zabawy.

Sobota. Tegoroczny Woodstock powoli dobiega końca. Według szacunków ostatniego dnia na terenie festiwalu przebywa blisko milion osób. Mimo zmęczenia daje się wyczuć lekki żal, że to juz koniec. Kolejny Przystanek Woodstock za rok. Coś nam mówi, że znów tu przyjedziemy - tyle, że w większym gronie.

<< Lista aktualności